Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Największa baza dowcipów - strona 3

wstecz<<  >>dalej

Jaka jest największa anomalia fizjologiczno-polityczna?
- Członek z ramienia.

Wesele. Nawalona mysz podchodzi do orkiestry, kładzie stówę na stół i mówi:
- Panowie! Grajcie Myszerej!
- A co to jest?
- Płacę i wymagam - grajcie!
- No dobrze, ale jak to idzie?
- Myszerej pancerniiiii...

Jasio krzyczy z łazienki:
- Mamo, jaką dasz mi dzisiaj koszulkę do szkoły: długą czy krótką ?
- Czemu pytasz ?
- Bo nie wiem, dokąd mam umyć ręce.

Definicja męża.
Mąż - to zaobrączkowany osobnik płci męskiej z możliwością przystosowania do niewoli.
Odnosząc się do sytuacji w domu, od razu zaczyna szukać jedzenia i miejsca do spania.
Trzeba pamiętać, ze jest on bardzo daleki od ideału, dlatego wymaga nieustannej opieki i pielęgnacji.
Męża należy trzymać w ciepłym i dobrze przewietrzonym pomieszczeniu.
Należy męża wyprowadzać na spacer raz dziennie na smyczy, ponieważ może ujawnić się instynkt do uciekania.
Nawet najlepiej wytresowani mężowie zostawieni bez opieki mogą nie znaleźć albo nie będą chcieli znaleźć drogi powrotnej.
Niestety urzędy zajmujące się wydaniem i rejestracja mężów tak zwane Urzędami Stanu Cywilnego, nie dają żadnej gwarancji oraz nie odpowiadają za zaginięcie lub ucieczkę męża.
Należy pamiętać, że okres udomowienia męża źle wpływa na jego naturalne funkcjonowanie - u niektórych pojawia się chęć ciągłych ucieczek, a niektórzy z czasem staja się niepotrzebną i nieestetyczną rzeczą w domu, którą należy się ciągle opiekować. Lecz przy dobrej technice tresowania, mąż może stać się pożyteczny.

Wczoraj byłem na przyjęciu u Kowalskich. Trochę sobie popiłem i zacząłem śpiewać...
- Dobrze zrobiłeś, ja też ich nie lubię.

Icek wyjezdża do USA i zostawia żonę pod czujnym okiem swojego serdecznego przyjaciela Wacka.
Po tygodniu Wacek spotyka Salcię w nowym, drogim futrze.
Po dwóch tygodniach spotyka Salcię w nowym extra samochodzie - już mu to dało do myślenia.
Po miesiącu Wacek spotyka żonę swojego przyjaciela i ta zaprosza go do nowej willi.
Wacek dzwoni więc do Icka:
- Icek, przyjacielu, przyjeżdżaj natychmiast! Twoja stara ma faceta, który robi jej kosztowne prezenty. Icek wsiadl w samolot i przylatuje do Polski. Wchodzi do pięknej nowej willi, zastając żonę z jakimś obcym mężczyzną w łóżku i pyta żonę:
- Salcia, czy to futro to od tego pana?
- Tak , Icek, od niego.
- A ten samochód przed domem też od tego pana?
- Tak , Icek, od niego.
- Salcia, a czy ten piękny dom to też od tego pana?
- Tak, kochanie. Ale wiesz czułam się taka samotna bez Ciebie.
- To Ty go przykryj, żeby się nam nie przeziębił!!!

Co to jest ?
Wisi na ścianie i śmierdzi ?
- Zegar ze zdechłą kukułką.

Nauczycielskie teksty:
- Niby po cichu, ale krzyczycie.

Kryjąc się po zaroślach przyroda dodawała mu otuchy.

Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo słyszałam że z pana jest zasrany specjalista.

Dowcipny');

- Jasiu gdzie twój tatuś?
- Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na miesięcy ale jak będzie się dobrze sprawował to wróci wcześniej.

Dowcipny');

Nie liczcie na to, że nawet jak przestanę tutaj stać, to nie dobierzemy się wam do tyłka

Zbigniew Nowak, poseł

List blondynki do syna:

Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę.
Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz.
Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej.
Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę.
Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery.
Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu.
Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama".
Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka.
Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

Mamo, co to jest właściwie ten wilkołak?
- Siedź cicho synku i uczesz twarz.

Wielka mgła. Załoga atomowego krążownika dostrzega słabe światełko, które mruga Morsem:
- Zmieńcie kurs o stopni w lewo.
- Cooo?! - denerwuje się kapitan. - My?! To wy zmieńcie kurs!
Światełko odmruguje:
- Sugerowana zmiana kursu stopni w lewo.
- Tu super krążownik USS Missisipi. Żądamy zmiany kursu przez was.
Światełko:
- Jak najszybciej zmieńcie kurs o stopni w lewo.
- Nie zmienimy kursu!
- To jak sobie chcecie. Latarnik.

Jasiu wraca ze szkoły i mówi do mamy:
-Mamo pomozesz mi napisać wypracowanie -mama odpowiada:
-Nie mogę myję teraz gary
idzie do taty :
-Tato pomożesz mi napisać wypracownie - Tato odpowiada:
-Jeszcze jeden gol a polska wygra
idzie do brata
- Pomozesz mi napisać wypracowanie -Brat odpowiada
- jam super men super men
idzie to siostry
-Pomozesz mi napisać wypracowanie
-to ta grupa świnia w różowych pantofelkach

Jasiu na drugi dzień idzie do szkoły :
Pani mówi jasiu przeczytaj swoje wypracowanie
nie mogę myję teraz gary jasiu powtarzam jeszcze raz przeczytaj swoje wypracowanie : jeszcze jeden gol a polska wygra : bo stawie ci jedynkę : jam super men super men : bo pójdziemy do dyrektorki : to ta gruba świnia w różowych pantofelkach

aga');

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze coś mnie w stawie jebie

SYLWIAD');

tylko Chuck Norris wie jak wygląda Goździkowa

rzurek');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
GotLink.pl